- Mówi mi o miłości – lubieżnej, okrutnej! Uwodzi mnie pieszczotami – pożądliwymi, niemoralnymi! Przychodzi nocą do mojego łóżka i zabiera mi to, co poświęcone jest mojemu boskiemu oblubieńcowi, Jezusowi Chrystusowi
Erotyzm, tak samo jak okrucieństwo, jest rozmyślny. Okrucieństwo i erotyzm organizują się w umyśle, który postanawia przekroczyć granice zakazu. (…) Przejście z jednej dziedziny do drugiej zawsze pozostaje możliwe: są to dziedziny bliskie sobie, w obu człowiek upaja się świadomością, że oto wyrwał się spod władzy zakazu.